Gta V – pewnie naraże sie…

Gta V – pewnie naraże sie tutaj tysiącom mireczków, ale ta gra to badziewie. Pomijam kwestie graficzną, no bo to wyszło juz 6 lat temu.

Gta 5 to produkt dla dzieci. Nastoletnie dziewczynki ucieszy fakt, że można przebierać postacie jak w Simsach i chodzić do fryzjera. Młode gimby mogą poczuć sie jak gangsterzy, kraść samochody i pojechać do burdelu. Soundtrack jest fajny, ale to nie ratuje tej gry.

Od samego poczatku odpycha masa scenek fabularnych w które zostajemy wtłoczeni, oraz setki tipów, których i tak zapomnimy. O tym że GTA jest grą dla niepełnosprawnych swiadczy chociaz auto aim. Po kliknieciu zblizenia, celownik od razu trafia w najblizszego przeciwnika. Mało tego, ta miniaturowa kropka za nim podąża, lol. Nie wiem w ogole jakiego typu to gra, troche chodzenia, troche jezdzenia, troche przebieranek, ani to strzelanka, ani konkretne wyscigi. Nie ma tu tej kultowosci ani efektu wow. Fabuła co chwila wyrywa nam pada z ręki, cały nasz udział w grze to przechodzenie krotkich etapów miedzy kolejnymi filmami. Irytuje praca kamery, nie da sie biec po skosie bo ta nie wraca za plecy bohatera, rowniez trzeba ją poprawiać przy wsiadaniu do pojazdów.
Grałem miesiac temu i powiem że sie mocno rozczarowałem. Szale goryczy przelała scena kiedy Franklin i Micheal odbijają łódke na autostradzie. Musisz jechac R2, skrecac analogiem, przetrzymać L1 i strzelać R1. No tak, ciekawe skad ja wezme tyle palcy? XD gta to taki jebany uncharted, produkt gierkopodobny. Ta gra nie oferuje mi żadnej rozrywki i nie daje duzej autonomii jesli chodzi o sterowanie postacią i jej rozwoj.
Moja ocena dla tego gówna to 3/10. Piszcie mi w jaką kolejną gierkę mam zagrać a ja wam powiem dlaczego nie warto. XD #deaunrecenzuje

#gorzkiezale #gry #konsole #pc #ps4 #xbox #komputery