#heheszki #humor #pasta…

#heheszki #humor #pasta #komputery #pcmasterrace

Mój stary to fanatyk AMD. Pół mieszkania zajebane Radeonami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś w depnie w leżący na ziemi procek czy radiator i trzeba wyciągać w szpitalu bo można ryzenka uszkodzić. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała że znowu ryzen w nodze.

Druga połowa mieszkania zajebana płytami b450, x570, b550. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich x Komach w kraju żeby skompletować wszystkie wersje płyt głównych AMD.

Byłem na tyle głupi że nauczyłem go into podkręcanie bo myślałem że troche pieniędzy zaoszczędzimy jak nie będzie kupować nowego procka co pół roku ale teraz nie dosyć że co chwile kupuje nowego procka to teraz siedzi jeszcze z ciekłym azotem i podkręca ryzena 9 na 6 GHz na wszystkich rdzeniach i się spiera na forach kto ma największy wynik w cinabenchu.

Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno jak mu przy podkręcaniu BSODa wywali.

Kiedyś jak mnie ojciec wkurwił to założyłem konto na forum hardware na którym siedział i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu Intel najlepszy w programach i grach. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, i ma już na forum rangę Dr. Lisa Su za najebanie 10k postów

Jak jest czerwiec to co weekend zapierdala po konwentach Hardware, Od jakiś 5 lat w każdą niedziele składam kompa z ryzenem a ojciec pierdoli o tym jak mi się ta wiedza przyda i że kiedyś własnego złożę. Jak się dostałem na studia informatyczne to stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu że składałem kompy bo zdobywałem wiedzę o kompach.

Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując się na kolejny pokaz nowych kart graficznych albo procków AMD.

Przy składaniu kompa ojciec zawsze pierdoli o ryzenach i za każdym razem temat schodzi w koncu na intela, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr tylko podnoszo taktowanie i cene hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać spis wszystkich benchmarków w których AMD masakruje intela w aplikacjach użytkowch żeby się uspokoic

W tym roku sam sobie kupił na święta threadrippera. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go włożył do kompa i podkręcił na 5GHz. Wziął ten swój ciekły azot i podkręcał cały dzień o 10MHz.

Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich procesorów AMD na świecie to był wziął i wygiął wszyskie piny.

Jak któregoś razu jeszcze w podbazie czy gimbazie miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na prezentacje nowych FXów w drodze wyjatku. Super prezent kurwo.

Pojechaliśmy gdzieś w pizdu na tajwan, dochodziliśmy pod salę a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył się na krześle i siedzimy tam i czekamy aż Lisa Su pokaże benchmarki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem grę na telefonie to mnie ojciec pierdolnął lapopem po głowie że Promieniowanie mojego telefonu zaburzy pracę procesorów i wyjdą gorsze wyniki. Jak chciałem się podrapać po dupie to zaraz „krzyczał szeptem” zebym się nie wiercił bo szeleszczę i może jakiegoś słowa Lisy Su nie usłyszeć. 6 Godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na słupki procentowe jak w jakimś jebanym korpo.

Urodziny miałem w czerwcu więc jeszcze podrodze musieliśmy obejrzeć każdą płytę główną i każdego nowego radeona. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w głąb sali i kaszlną. Wytłumaczył mi że trzeba na końcu sali kaszleć żeby innym nie przerywac wykłady.

Wspomniałem że ojciec ma kolegę mirka z którym jeździ na prezentacje. Kiedyś towarzyszem wypraw technologicznych był he he Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Był z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z zoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na he he kielicha. Najebali sie i oczywiście cały czas gadali o kompach i prockach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepszy AMD czy Intel.

„WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE RYZEN MA OSIĄGI? NA STOCKU NA SZCZYCIE TABELI CINABENCHA!”

„KURWA TADEK, INTELE PO 6GHz MAJĄ, TWÓJ RYZEN TO IM MOŻE NASKOCZYĆ”

„CO TY MI TU O INTELU PIERDOLISZ JAK LEDWO i5 9600K NA 5GHz PODKRĘCIŁEŚ. RYZEN TO JEST KRÓL KOMPÓW TAK JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI”

NO i aż zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi ojcu, a ojciec:

„i bardzo kurwa dobrze”

Tak go za tego procka nienawidził

Wspomniałem też o arcywrogu mojego starego czyli Intelu. Stał się on kompletną obsesją ojca jak np. w internecie mówią że nowe Ramy DDR5 to stary zawsze mamrocze pod nosem że powinni w końcu coś o tych skurwesynach z Intela powiedzieć. Forum nie-komputerowe też przestał czytać bo miał ból dupy że o nowych technologiach ani aferach w Intelu nic się nie pisze.

Szefem zarządu intela w Mojej okolicy jest Niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządonego polskim komputerom przez Intela i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakąś prezentacje nowej generacji procesorów intel core gdzie występował pan Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.

Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem Intela ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu Intela i Adama na facebookowych grupkach komputerowych. Napierdalał na niego jakieś głupoty że Adam wkładał Ryzena do socketu lga 1151 albo że widział jak kupował zasilacz z czarnej listy itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skonczylo się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł

Jak to płacił to przez tydzień w domu nie dało się żyć, Ojciec kurwił na przekupne sądy, Intela, Adama i w ogóle cały śwait. Z jego pierdolenia wynikało że Intel jak jacyś masoni rządzili całym krajem i pociagają za sznurki i mają wszędzie układy. Przeliczał też te 2000zł na ryzeny, płyty x670 czy Ramy 3600Mhz i dostawał strasznego bólu dupy ile on by mógł np. Pasty termoprzewodzącej kupić za te 2k. (kilkadziesiąt gram)

Stary jakos w zeszłym roku stwierdził że koniecznie musi mieć test bencha do szybkiego robienia benchmarków bo niby wkładanie wszystkiego do obudowy w chuj czasu zajmuje i obudowa oszuka go temperaturami.

„synek na testbechu to się prawdziwe temperatury rejstruje!”

Ale nie było go stać ani nie miał gdzie go trzymac a he he frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowanie więc zgadal się z jakimiś informatykami z okolicy że kupią testbencha na spółkę, ona będzie stał u jakiegoś janusza co ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my przy stacji roboczej, którą ten janusz ma i się będą testbenchem dzielili albo będą robić testy razem.

Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi robić testów i miał o to olbrzymi ból dupy. jeszcze ci jego koledzy dzwonili że na 3Dmarku mają wynik w top 3 więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to ze nie miał na kogo zwalic winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku że to niesprawiedliwe że oni robią testy bez niego po przecież po równo się zrzucali na testbencha i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.

Po godzinie wraca i mowi do mnie że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam w bagażniku naszego samochodu testbench z najnowszym threadripperem i 2x rtx titan xD.

Pytam skąd on ją wziął a on mówi, ze januszowi zajebał z pracowni bo oni go oszukali i zeby łapał za testbencha i wnosimy do mieszkania xD. na nic się zdało tłumaczenie że nie mamy na to miejsca. na szczęście Chłodzenie ciekłym azotem threadrippera zajeło za dużo miejsca i testbench nie zmieścił się w drzwiach od klatki więc stary stwierdził ze go przed domem zostawi,

Za pomocą jakiś trytytek co były w testbenchu i mojej kłódki od roweru przypiął go do latarni i zadowolony chce iść wracac do mieszkania a tu nalge przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD zaczęła się niexiemska inba bo janusze drą mordy dlaczego bencha ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze że oni go oszukali i że on 500zł się składał a nie testował w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec nie dostał wpierdolu bo było blisko.

Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:

-mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się testbencha i krzyczy że nie odda

-Janusze krzyczą że ma oddawać

-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciagnąć od testbencha za nogę i dostał drugą nogą z kopa.

-Dwóch policjantów ciagnie ojca za nogi i mówi że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka

-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi

-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił bencha a policjantów żebo go nie aresztowali

-ja smutnazaba.ogg

W końcu policjanci oderwali starego od testbencha. ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali testbencha rzucając wcześniej staremu 500zł mówiąc że nie ma już do testowania zadnego prawa i lepiej dla niego żeby się nigdy na zapowiedziach podzespołów nie spotkali.

Matka ubłagała policjantów żeby nie aresztowali ojca. janusz co dostał w mordę butem powiedzła że nie będzie się pierdolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.

Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach informatycznych bo załoźyli tam specjalny wątek gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i wiedziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił multikonta

„Szczepan54

„liczba postów: 1”

„Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały informatyk! Chcą go oczernić ob zazdroszczą mu wynikow w cinabenchu!”

Potem jeszcze używał tych trollkont to prześladowania niedawnych kolegów od testbencha.

Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpierdalał na trollkoncie i np. pisał że chujowe zestawy składa i widać że nie zna się na informatyce xD

Z tych samych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złożonych przez siebie kompów to sam sobie pisał

„noo bardzo dobrzę dobrane części! widać że doświadczony informatyk!”

a potem sie z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.