Taka Prawda, co zrobisz nic…

Taka Prawda, co zrobisz nic nie zrobisz ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jednak plotki, które pojawiły się w wakacje przed premierą nowych kart okazały się prawdą.
Więksi górnicy Kryptowalut wykupili co się dało bezpośrednio od producentów kart np. msi, palit, itp z pominięciem pośredników czyli dystrybutorów sprowadzających karty z chin do np. europy , oraz sklepów.
Bo nie wieżę w to, żeby producenci przez ostatnie kilka miesięcy ograniczyli bardzo mocno produkcję wysyłając po maksymalnie kilkanaście sztuk do różnych sklepów w europie.

Cytując:

Okazuje się, że Nvidia sprzedała górnikom karty Ampere warte ponad 175 milionów dolarów. Taka wartość sprzedanych kart na pewno wpłynęła negatywnie na ich dostępność w sklepach. Taka sprzedaż może mieć związek z zapowiadaną aktualizacją sieci Ethereum. Po jej dokonaniu będzie konieczne przejście na wydajniejszy sprzęt, a karty Nvidia idealnie się do tego nadają. Sytuacja nie jest jednak niespodziewana. Jeszcze przed premierę RTX 3080 mówiono, że górnicy będą chcieli wykupić nowe grafiki i dokładnie to się stało. Oczywiście nie jest to jedyna przyczyna braku grafik w sklepach – sama podaż jest też cały czas wyjątkowo mała.

NVIDIA przyznaje, że braki kart GeForce RTX 30 wynikają nie tylko z wysokiego zapotrzebowania

Problemy z brakami na rynku sprzętu związanego z gamingiem (czy to konsol nowej generacji, czy najnowszych kart graficznych od NVIDII i AMD) są powszechnie znane i dotkliwe dla każdego, kto chciał kupić tego typu produkt pod koniec tego roku. Wygląda jednak na to, że w przypadku niedoboru grafik NVIDII sytuacja nie wynika jedynie z „niesamowitego, niespotykanego zapotrzebowania”, jak chwalił się niedawno producent i działalności spekulantów, którzy wykupują wszystko, co można znaleźć na sklepowych półkach, ale także braku wafli krzemowych i komponentów niezbędnych do produkcji GPU. Przyznała to dyrektor finansowa Zielonych, Colette Kress, w trakcie konferencji Credit Suisse 24th Annual Technology Conference, gdzie stwierdziła: „Mamy problemy podażowe, a nasze ograniczenia podaży wykraczają poza to, co widzimy w zakresie wafli i krzemu, gdyż niektóre ograniczenia dotyczą substratów i komponentów. W tym kwartale nadal pracujemy nad naszą podażą i uważamy, że popyt będzie prawdopodobnie wyższy od podaży w czwartym kwartale na rynku gamingowym”.
Niestety nie uzyskaliśmy szczegółowych informacji z dostępnością jakich komponentów dokładnie jest problem. Zgadywać można jednak, że chodzi np. o nowe i wciąż dość egzotyczne pamięci GDDR6X, które jak na razie dostępne są jedynie dla kart graficznych z serii GeForce RTX 30 (Ampere) przez co Micron, który jest ich producentem, może nie chcieć zwiększać mocy przerobowej czy przystosowywać nowej linii produkcyjnej w tym celu. Problemem może być też postawienie na 8 nm proces technologiczny Samsunga, aczkolwiek wydaje się, że wybór padł właśnie na koreańskiego giganta z tego względu, że TSMC było naprawdę mocno zarobione. Colette Kress optymistycznie patrzy jednak w przyszłość, jeśli chodzi o rozwiązanie tego problemu. „Spodziewamy się, że zaspokojenie popytu prawdopodobnie zajmie kilka miesięcy, ale w tej chwili jest to dla nas naprawdę trudne do oszacowania. Dlatego koncentrujemy się na próbie wprowadzenia nowych dostaw na rynek w tym jakże istotnym okresie przedświątecznym. Każdego dnia sytuacja się poprawia. Jednak dopiero przed końcem kwartału będziemy mogli podać więcej informacji”. Są więc obiecujące perspektywy, co uznać można za pozytywną wiadomość dla wszystkich, którzy cierpliwie czekają na dostępność kart graficznych GeForce RTX 30 w sklepach. Jak na razie jednak, o ile nie chcą mocno przepłacać, nie mają innego wyboru, jak tylko uzbroić się w cierpliwość.

Dostępność nowych Radeonów jest tragiczna. Wyciekły dane sklepu

Nie ma co się oszukiwać – przez wiele lat AMD nie było w stanie konkurować ani na rynku procesorów, ani kart graficznych. Na pierwszym z nich srogo przegrywało z Intelem, nie będąc w stanie dogonić Niebieskich pod względem wydajności, przede wszystkim w grach. To zmieniło się za sprawą układów Ryzen. Niestety, tego samego, póki co, nie można powiedzieć o segmencie kart graficznych, gdzie od dawna AMD nie jest w stanie rywalizować z Nvidią. To miało się zmienić przy okazji premiery Radeonów RX 6000 i z pierwszych testów wynika, że jest to plan jak najbardziej realny. Rzecz w tym, że nowych GPU praktycznie nie da się kupić i wszyscy chętni ustawili się w bardzo długich, wirtualnych kolejkach oczekiwania na kolejne dostawy. Z pewnego duńskiego sklepu wyciekły ciekawe dane, z których wynika, że wspominane kolejki są bardzo długie.

Do sieci wyciekły niezwykle interesujące dane z duńskiego sklepu ProShop, udostępnione przez youtubera o pseudonimie TechEpihany. Z nich dowiadujemy się o liczbie zamówionych egzemplarzy Radeonów RX 6800 XT oraz RX 6800 oraz liczbie egzemplarzy, które trafiły do sklepu. Dane są wręcz zatrważające. Okazuje się, że w tym jednym tylko sklepie złożono aż 1909 zamówień na modele Radeon RX 6800 XT. Jednocześnie sklep dostał do tej pory tylko… 25 kart, a kolejne 9 dopiero do niego jedzie. Te 34 modele stanowią zaledwie 1,78 procent wszystkich zamówionych egzemplarzy. Niewiele lepiej jest w przypadku tańszego Radeona RX 6800. Co prawda w jego przypadku zamówiono aż 2213 kart, ale 100 już zostało sprzedanych, a kolejne 13 wkrótce powinno trafić do sklepu. Tym samym tutaj mamy „aż” 5,1-procentową realizację wszystkich zamówień. A mówimy tylko o jednym sklepie z Danii. Jak sytuacja wygląda na całym świecie? Z jednej strony pojedynczego sklepu nie powinniśmy traktować jako wyznacznika dla całego świata. Z drugiej strony, skoro tylko w tej jednej duńskiej placówce sytuacja jest aż tak tragiczna, to raczej ciężko się spodziewać, że gdzieś indziej jest dużo lepiej. Wszyscy doskonale wiemy, że kupno zarówno Radeonów 6000, GeForce’ów RTX 3000, Ryzenów 5000, a także konsol nowej generacji – Xbox Series X i PlayStation 5 – jest aktualnie bardzo utrudnione. Zainteresowanie jest tak duże, że wszystkie modele nie tyle są błyskawicznie wyprzedawane, ile już od dawna utworzyły się kolejki i urządzenia trafiają do użytkowników, którzy założyli już na nie zamówienia. Sytuacja taka prawdopodobnie potrwa jeszcze przez kilka miesięcy.

Firma MyDrivers przedstawiła raport, z którego wynika, że jeden z głównych producentów kart graficznych AMD, we wrześniu cały swój zapas kart graficznych sprzedał chińskim farmom kryptowalut.

Źródło: WhatNext, Komputerświat, Ithardware.pl

#komputery #pcmasterrace #kartygraficzne #amd #nvidia #bitcoin #kryptowaluty #ethereum